PRAKTYKI ZAWODOWE W NIEMCZECH
Po raz 25-ty uczniowie naszej szkoły wyjechali do Hanoweru w Dolnej Saksonii na praktykę zawodową w zawodzie technik rolnik. Tym razem, zgodnie z wytycznymi projektu realizowanego w ramach programu POWER, było ich pięciu. Przez 4 tygodnie będą zdobywać doświadczenie zawodowe, językowe i towarzyskie w obcym kraju. Gospodarstwa, do których zostali przydzieleni, to profesjonalnie zarządzane przedsiębiorstwa rolne o profilu: produkcja zwierzęca, roślinna lub mieszana. Uczniowie zostali bardzo ciepło przyjęci przez przedstawicieli szkoły współpracującej z nami, czyli Justus von Liebig Schule oraz przez rodziny goszczące. Ugoszczono ich pysznym śniadaniem, zapoznano z warunkami panującymi w gospodarstwie, rozkładem dnia i programem kulturalnym. Pobyt zapowiada się atrakcyjnie. Czekamy na pierwsze wrażenia chłopców z pobytu.
WARSZTATY FLORYSTYCZNE
"Architekci krajobrazu z klasy 2 TAO, 29.09.2016 r. uczestniczyli w Warsztatach florystycznych w kwiaciarni Dzikie Kwiaty w Strzelinie. Nasi architekci tworzyli wieńce wykorzystując naturalne dekoracje, którymi obdarzyła nas jesień. Efekt przerósł najśmielsze oczekiwania, nie tylko samych autorów, ale także Pań florystek. Z resztą..... sami zobaczcie!!
Wycieczka dydaktyczna do Zakładu Produkcyjnego „TPS” w Pęczu
W ramach zajęć praktycznych odbyła się wycieczka dydaktyczna klasy pierwszej, mechanik-operator pojazdów i maszyn rolniczych do Zakładu Produkcyjnego „TPS” w Pęczu. Uczniowie w czasie wizyty w zakładzie mieli możliwość poszerzyć swoją wiedzę z zakresu obróbki ręcznej i maszynowej materiałów konstrukcyjnych. Zapoznali się także z procesem technologicznym wytwarzanych tam wyrobów oraz zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy na stanowiskach produkcyjnych.
Zarówno uczniowie, jak i towarzyszący im nauczyciele zawodu byli zadowoleni z wizyty w firmie.
PRAKTYK ZAGRANICZNYCH CIĄG DALSZY…
15 naszych uczniów przebywa obecnie w Lipsku i Hanowerze (Niemcy). Pięciu z nich wyjechało już we wtorek po Świętach Wielkanocnych, a następnych 10 w niedzielę 3.04.2016r. Pracują w gospodarstwach niemieckich i hotelach, zdobywają cenne doświadczenia zawodowe i osobiste. Działają w zakresie wymiany kulturowej między krajami, rozwijają swoje umiejętności językowe. Mamy nadzieję, że przy okazji dobrze się bawią i narzekają na tęsknotę za krajem i szkołą ;-)
Jednocześnie 5 uczniów z Justus-Liebig-Schule z Hanoweru, szkolących się w zawodzie rolnika, gości w naszym regionie. W tę samą niedzielę, w którą żegnaliśmy naszych hotelarzy wyjeżdżających do Niemiec, powitaliśmy ich w szkole i przekazaliśmy pod opiekę gospodarzy, którzy przez ponad trzy tygodnie będą ich polską rodziną. Uczniowie spędzą ten czas pracując w gospodarstwach rolnych, poznając uroki Dolnego Śląska. Będą mieli także okazję spędzić dzień w naszej szkole. Będziemy się starać, aby pobyt tu był dla nich wspaniałą przygodą.
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
Myślę, że tak można podsumować 4 tygodnie spędzone na wyspie zwanej Wielką Brytanią (choć miejscowi lubią mówić, że to taka mała wyspa, na której leży taki mały kraj). Czas spędzony na praktyce w urokliwym nadmorskim mieście Plymouth wykorzystaliśmy dobrze: poznając okolicę bliższą i dalszą; ludzi, którzy są pod wieloma względami inni niż Polacy; jedzenie – które na ogół nie dorównuje naszemu. Przede wszystkim jednak zdobywaliśmy doświadczenie zawodowe pracując w hotelach i restauracjach. Już nigdy nazwy „Copthorne Hotel”, „Future Inn”, „New Continental”, „Kynance Bed and Breakfast” czy „Slice a Pizza” nie będą dla nas brzmieć obco czy dziwnie, bo spędziliśmy w nich miesiąc naszego życia. Wiemy już, jak doceniane jest przez angielskich pracodawców zaangażowanie, gotowość do wykonywania różnych zadań i wykazywanie inicjatywy. Mieliśmy możliwość pracować z ludźmi bardzo życzliwymi ale też bardzo wymagającymi. Pilnowaliśmy, aby wyglądać bez zarzutu (choć nie obyło się bez incydentu z pomalowanymi na niebiesko paznokciami – pozostałość po wolnym weekendzie), nie spóźniać się do pracy i sumiennie wykonywać swoje obowiązki. Być może nawiązane tam znajomości może pomogą nam jeszcze odwiedzić w przyszłości Plymouth, a póki co o czasie spędzonym w Anglii przypominać nam będą certyfikaty i Europassy, pamiątki i zdjęcia. A oto niektóre z nich.